Trwa ładowanie...

Ukryty przekaz reklamowy

 

19

kategoria: Rodzice
otagowano:
pokaż więcej

Artykuły sponsorowane to rodzaj reklamy typowej dla prasy drukowanej. Charakter przekazu bywa ukrywany przy pomocy wspomnianego już mikrodruku, zastosowanego do „wyodrębnienia” jego treści. Taka forma manipulacji wpływa na naszą percepcję i utrudnia rozpoznania przekazu reklamowego.

Taki „artykuł” często nosi znamiona materiału informacyjno-edukacyjnego. Co gorsze, bywa on tak wpasowany w treści wewnętrzne czasopisma, że spójnie wpisuje się w odredakcyjny przekaz informacyjny. Artykuły sponsorowane, dotyczące konkretnych marek leków, często pojawiają się np. przy treściach poradnikowych w działach medycznych. Szczególne pole do popisu dają w tym wypadku duże objętościowo formy, jak reportaże czy przeglądy. Jeśli tematem numeru są bóle kręgosłupa, prawie na pewno możemy spodziewać się gdzieś obok subtelnej sugestii, że nic nie zwalczy ich lepiej niż konkretny, pokazany na zdjęciu żel.

Reklama kierowana do dzieci – w polskim prawie emitowanie przekazów reklamowych skierowanych bezpośrednio do dzieci, a także takich, które nawołują małoletnich do wywierania presji na rodzicach w celu kupna danego produktu, jest formalnie zabronione. Podobnie jak przekazy nawołujące do zachowań niebezpiecznych czy dyskredytujące autorytety w oczach nieletnich. Wiadomo jednak, że dzieci to ogromna, choć pośrednia siła nabywcza, dlatego zakaz jest permanentnie omijany, a producenci zabawek wręcz umieszczają na ich opakowaniach oznaczenie „reklama TV!” (na bieżąco reklamy zabawek można śledzić tu: http://zabawkizreklam.rox.pl).

Właśnie dzieci i młodzież stanowią grupę docelową reklam zabawek i gier, które często oddziałują na wyobraźnię, dzięki baśniowej konwencji, prostemu językowi, odwołaniom do kreskówek, czy komiksów. Przykładem reklam kierowanych do dzieci i młodzieży mogą być reklamy lalki Barbie (www.youtube.com/watch?v=f2AC6d6-0g8) czy napoju Frugo (www.youtube.com/watch?v=NaCzCf-SD-U). Prawdziwy zalew tego typu przekazu reklamowego można obserwować co roku na miesiąc przed Świętami Bożego Narodzenia.

Skandale obyczajowe – to też ukryta forma reklamy, bazująca na utożsamianiu przez widza postaci z filmów i seriali z grającymi je aktorami i ich życiem prywatnym. W ostatnich czasach skandal obyczajowy dotyczący głównych bohaterów uznaje się za jedną z najskuteczniejszych metod promowania filmów lub książek. Afery takie wybuchają najczęściej na kilka miesięcy przed premierą, aby zostawić czas na zaplanowany, tuż przed np. wejściem filmu do kin, happy end.

Z przypadkiem tego typu mamy do czynienia w promocji ostatniej części ekranizacji sagi „Zmierzch” (http://twilightinpolish.ning.com/profiles/blogs/robert-i-kristen-wspolna-promocja-zmierzchu). Sprzedaży książki Andrzeja Żuławskiego nie zaszkodził też na pewno domniemany romans z dużo młodszą Weroniką Rosati (wp.pl, 04.03.2012 r., http://film.wp.pl/id,106182,title,Weronika-Rosati-rusza-na-wojne-z-Zulawskim,wiadomosc.html?ticaid=1f628), podobnie jak wspomnieniom Kingi Rusin, bezpośrednie nawiązanie w tytule do nazwy sztandarowego programu jej byłego męża: „Co z tym życiem?” (Fakt.pl, 27.10.2012 r., http://www.fakt.pl/FILM-Kinga-Rusin-wdzieczna-bylemu-mezowi,artykuly,86262,1.html). Nawet jeśli zawirowania w życiu osobistym gwiazd dzieją się przypadkowo, działy promocji chętnie wyolbrzymią je na potrzeby reklamy. Po tak wypromowaną książkę czy na film wybierzemy się z czystej ciekawości: co on tam napisał takiego, że wytoczyła mu proces?, ciekawe czy w filmowych rolach widać napięcie między byłymi kochankami?

Reklama podprogowa (ang. subliminal advertising) – to nic innego jak manipulacja umysłem oparta na bodźcach wzrokowych lub słuchowych, zbyt krótkich, aby mogły zostać świadomie zarejestrowane. W praktyce polega na umieszczeniu w sekwencji klatek ultrakrótkich przekazów (obrazów wyświetlanych krócej niż 0,04 s) lub wgrywaniu ukrytego (zamaskowanego) przesłania do piosenek, np. możliwego do odtworzenia wyłącznie przy przesłuchiwaniu ich od tyłu. Bodźce takie, mimo że niezauważane przez nas, mają wpływać na naszą percepcję zgodnie z sugestią zawartą w ukrytym przekazie. Nie wszyscy naukowcy podzielają pogląd na temat szkodliwego wpływu przekazów podprogowych. Niektórzy uważają, że manipulacji można dokonać wyłącznie działając na świadomość odbiorcy.

Reklama podprogowa jest w Polsce nielegalna, zgodnie z zapisami Europejskiej Konwencji o Telewizji Ponadgranicznej, zakazującej manipulacji podświadomością odbiorcy. Jednak przykłady przekazów podprogowych, także emitowanych obecnie w polskiej telewizji, można znaleźć w licznych filmach na YouTube.com.

To tylko niektóre z form zakamuflowanej reklamy. Świadomy odbiorca mediów powinien jednak być czujny na inne, mniej oczywiste przekazy, takie jak np. przesłanie odpowiedzialności społecznej firm (ang. corporate social responsibility), selektywność produktów, np. leków przepisywanych przez konkretnego specjalistę lub napojów serwowanych w danej restauracji. Manipulacje te ograniczają nasz wybór, świadomość i wiedzę na temat produktów innych marek, czasem też odciągają uwagę od niewygodnych dla producenta kwestii.

Podobnie jest z transmisjami na wyłączność, w których sport łączony jest wyłącznie z jednym kanałem. Reklama przejawia się też w ramach tzw. marketingu szeptanego (ang. whisper marketing). Nigdy nie wiemy czy nowa sukienka znajomej jest wynikiem jej znajomości najnowszych trendów czy może współpracy, jako trendsetterki, z nową marką odzieżową. Podobnie jest z marketingiem wirusowym (ang. viral marketing). Przekazujemy dalej śmieszne, ciekawe, zaskakujące filmiki, którymi chcemy podzielić się ze znajomymi. Przekaz reklamowy zawarty w nich, niejako przy okazji, ma ogromną moc rażenia. Podobnie jak „śledzące” nas w Internecie tzw. ciasteczka (ang. cookies). Nie jest przypadkiem, że w okresie planowania małżeństwa Facebook wyświetla nam reklamy obrączek i bielizny ślubnej, albo akcesoriów niemowlęcych, gdy spodziewamy się dziecka. Na pewno bowiem zdarzyło nam się odwiedzić choć jeden portal lub forum dla przyszłych rodziców. Stąd sprofilowany pod konkretnego użytkownika przekaz reklamowy.

Jak widać, warto mieć oczy otwarte. Reklama ukryta, mimo że zakazana, jest wszędzie wokół nas.W wielu wypadkach trudno jest ją zlokalizować i zablokować, ponieważ definicja tego typu przekazu jest bardzo nieostra. Na dodatek, aby ukarać nadawcę trzeba mu udowodnić działanie celowe. Tylko jak to zrobić? (euro2012.net.pl, 14.06.2012r., http://euro2012.onet.pl/wiadomosci/euro-2012-nicklas-bendtner-moze-zostac-ukarany-za-,1,5160154,artykul.html)

Zobacz więcej z kategorii Rodzice

podobne materiały

Media, Sztuka, Reklama

Media, Sztuka, Reklama

"Miasto na sprzedaż" w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie

materiał tekstowy

18

Wpływ mediów na odbiorców

Wpływ mediów na odbiorców

„Polacy z jednej strony nie ufają mediom, a z drugiej - dają się im naciągać.”

materiał wideo

45

kategoria: Rodzice

Czym jest edukacja medialna?

Z pojęciem „edukacja medialna” mamy do czynienia coraz częściej, także w kontekście polskiej szkoły, choć trzeba zauważyć, że bywa ono używane nieadekwatnie do swego znaczenia. Niekiedy pod hasłem medialnej edukacji młodzież uczy się obsługi komputera. Czasami wręcz określa się tak wykorzystanie urządzeń audiowizualnych do urozmaicania lekcji z obowiązkowych przedmiotów nauczania. W najlepszym przypadku edukacja medialna młodzieży sprowadza się do przeprowadzenia warsztatów dziennikarskich. Problemem może tu być to, że samo pojęcie ma dość nieostry charakter. Angielskie „media literacy” jest trudno przekładalne. Najbliżej mu zapewne do „medialnej alfabetyzacji”. Jednak alfabetyzacja, choć odwołuje się do fundamentów kształcenia, słabo oddaje to, o co w tym procesie chodzi najbardziej, czyli o rozumienie zasad, które rządzą konstruowaniem przekazu medialnego...

materiał tekstowy

45